horror waciu stowarzyszenie Ho kultura wyskoku sztuka papilotów muzyka znoszona obrazy zmazy projekty z dykty grupa osób lękających się pustki porządek w chaosie chaos jest w porządku pseudointelektualny kotbełkot zapychajdziurawienie zaczerwienienie burdel sztuki odpadek nauki zapladnianie zdalne zdolne oddolne zawodne reklamacji nie uznaje sie uklony mile widziane reakcje przewidziane zaplanowane sa anulowane

piątek, 14 września 2012

Cohabitat Gathering 2012 - Siła jest w społeczności


Co się dzieje, kiedy 480 entuzjastów ekologii i tworzenia w idei “zrób to sam” i “open source” spotyka się w jednym czasie i miejscu? Będą mieli okazję przekonać się o tym wszyscy, którzy przyjadą na dwudniowy Festiwal Cohabitat Gathering 2012 startujący 13 października w Łodzi. To już druga edycja tego niezwykłego wydarzenia. Jego inicjator, Paweł Sroczyński, zafascynowany jest innowacyjnymi rozwiązaniami, które udostępniane za darmo i w jak najszerszym zakresie, pomagają projektować i budować zdrową i przyjazną przestrzeń. Brzmi zagadkowo? Spróbujmy przyjrzeć się bliżej tej ciekawej inicjatywie. Hasło tegorocznej edycji to “Simplicity Rediscovered” - czyli “odkrywanie prostoty na nowo”. Czy czasem macie wrażenie, że babcia mówiła wiele lat temu coś, do czego sami obecnie dochodzicie? Czy Wam też kołacze się po głowie pytanie: jak to jest, że wciąż kupuję nowe rzeczy, a mimo to czuję niedosyt i wciąż czegoś mi brak? A gdyby tak samemu tworzyć potrzebne przedmioty...
O czym właściwie jest ten festiwal? O wiedzy, o dzieleniu się mądrymi, prostymi i dostępnymi rozwiązaniami, o tworzeniu społeczności, w których ludzie sobie pomagają, gdzie przy połączeniu ich umiejętności, wiedzy i doświadczenia powstaje nowa jakość, przestrzeń do eksperymentów, ale też pielęgnowania tradycji.
Pierwszego dnia Festiwalu 11 zaproszonych ekspertów: działaczy, naukowców i wynalazców przybliży projekty, w które są zaangażowani. Niektóre z tematów to: budowanie z użyciem kostek słomy, wspólnoty mieszkalne i alternatywne sposoby mieszkania, suwerenność żywnościowa, energia odnawialna. Drugiego dnia równolegle odbędą się cztery dyskusje panelowe:



współpraca open source (eksperci: Waag Society, SolarFire, Platoniq)
konstrukcje naturalne, (eksperci: Barbara Jones, prof. Georg Maybaum)
budowanie społeczności (eksperci: Helen Jarvis, Dick Urban Vestbro, Community Tools)
ekosystemy żywności (eksperci: Jadwiga Łopata, Incredible Edible, AgroKruh).



Pełni wiary w siłę społeczności i gotowość ludzi do wspierania inicjatyw służących poprawie jakości życia w sposób zrównoważony, organizatorzy podjęli adekwatne kroki odnośnie budżetu festiwalu. Jako pierwsze tak duże przedsięwzięcie w Polsce, Cohabitat Gathering jest finansowany z darowizn, za pomocą platformy Polak Potrafi. Aby dołączyć do uczestników, a zarazem sponsorów wydarzenia, należy zasilić konto Festiwalu wybraną kwotą. Gwarancję wstępu na Festiwal daje darowizna w wysokości 250 zł, w ramach której można spodziewać się także dodatkowych prezentów. Szczegóły znajdują się na stronie http://polakpotrafi.pl/projekt/Cohabitat-Gathering-2012/. W chwili pisania tego artykułu inicjatywę poparło finansowo 99 osób! Aby projekt doszedł do skutku trzeba uzbierać jeszcze ponad 77 000 zł w ciągu 18 dni.
Do organizatorów wciąż zgłaszają się pełni entuzjazmu ludzie, którym bliskie są idee Festiwalu i oferują swoją pomoc. Jako jedna z nielicznych organizacji w Polsce (a może nawet jedyna) grupa Cohabitat pracuje nad projektem w sposób  100% przejrzysty. Mówiąc jaśniej - za pomocą upublicznionej platformy trello.com, gdzie każdy może podejrzeć w jaki sposób planują swoje działania, jak bardzo są one zaawansowane. Można w każdej chwili dołączyć do organizatorów i pomóc w realizacji zadań.
Jak powiedział Łukasz Nowak, ekspert permakultury z Fundacji Transformacja, prelegent Cohabitat Gathering 2011: Impreza jest fenomenalna! Niesamowity tygiel myśli, idei, pomysłów, wymiana informacji. To o co nam wszystkim chodziło, aby się spotkać w jednym miejscu, móc porozmawiać, wymienić się pomysłami.



Relacja z warsztatów Cohabitat zrób to sam 2011 i 2012 http://www.youtube.com/watch?v=UjdeiIM897E
Link do strony z programem Cohabitat Gathering 2012 http://polakpotrafi.pl/projekt/Cohabitat-Gathering-2012


czwartek, 26 stycznia 2012

INNOCENT EYE - CALL [NOT ONLY] FOR ARTISTS



Until February 15th everybody can submit photos taken with camera phones to Michal Strachowski - the curator of an exhibition entitled 'Innocent Eye'. Condition: photos should relate to painting. An author is the one who define it when it comes to his/her works, but the curator will make the final selection.
It is going to be an intriguing display. The curator assures that the setting will be extraordinary. To watch own pictures from cell phone in totally different frame - that must be something! See poster above for details.

NIEWINNE OKO - NABÓR ZGŁOSZEŃ NA WYSTAWĘ


Do 15 lutego 2012 można przesyłać swoje zdjęcia wykonane telefonem komórkowym do kuratora wystawy 'Niewinne oko' - Michała Strachowskiego. Warunek: fotografie muszą spełniać kryterium malarskości. Do twórcy należy interpretacja tego terminu a selekcji dokona kurator. Zapowiada się ciekawa wystawa.Michał Strachowski zapewnia, że sposób ekspozycji będzie niezwykły. Ach! zobaczyć swoje fotki z telefonu w innej oprawie - to musi być piękne przeżycie! Szczegóły na plakacie powyżej.

wtorek, 21 czerwca 2011

Mentalnych Narzędzi - konkurs

Wejdź na profil zespołu Mentalnych Narzędzi http://www.t-mobile-music.pl/profil,13296,mentalnych_narzedzi.html, przesłuchaj album i zagłosuj na swój ulubiony utwór - dziś jeszcze głosowanie poprzez stronę fb https://www.facebook.com/pages/Mentalnych-Narz%C4%99dzi/274834434325 a już wkrótce wielka akcja! Stay tuned!

See the profile of Mentalnych Narzędzi on http://www.t-mobile-music.pl/profil,13296,mentalnych_narzedzi.html, listen to the album and vote via band's facebook website https://www.facebook.com/pages/Mentalnych-Narz%C4%99dzi/274834434325. The action will continue later on a large scale.

piątek, 17 czerwca 2011

Land Art w Toruniu

English version will be posted soon...
Land art (sztuka ziemi) - czyli "zaczepianie" natury albo wręcz poddanie jakiejś materii zaczepkom (zasadom) przyrody, ingerencja z zewnątrz w celu wykreowania czegoś podkreślającego jej formę, aktywność, żywotność, reguły, poprzez kontrast bądź wpisanie się w jej rytm. Taka robocza, na chłopski rozum brana definicja land artu. Bardzo robocza i bardzo powierzchowna, ale sztuka land artu może przecież przybierać różne kształty spełniając warunek odniesienia się do ziemi, jej wytworów, krajobrazu, środowiska naturalnego.
21 maja mieliśmy pierwszą znaną mi toruńską próbę zmierzenia się z tą dziedziną sztuki przy okazji 1 edycji festiwalu Land Art organizowanego przez Pracownię Zrównoważonego Rozwoju. Tematem przewodnim imprezy była ochrona przyrody, zwrócenie uwagi na konieczność walki o zachowanie różnorodności biologicznej. Dziewięciu artystów miało możliwość wypowiedzenia się w tym temacie poprzez instalacje na terenie Parku Bydgoskiego. Wydarzenie na pewno ciekawe bo i sam land art jako kierunek jakoś nie zdążył się nam przejeść, wciąż wiele jest w tej dziedzinie do powiedzenia.
Zagadnienia, wokół których artyści zbudowali swoje wypowiedzi to: relacja człowieka z przyrodą, niejako próba sił (Uwaga: zły); szacunek dla swojej, cudzej i wspólnej przyrody, zagadnienie skali poczucia odpowiedzialności za obiekt zależne od zakwalifikowania go jako swoją/czyjąś własność (Witam na moim parku w waszym parku); spontaniczne przekształcanie środowiska naturalnego dla celów zabaw oraz zagadnienie "krzątania się", potrzeba zagarniania pod siebie, obudowywania się, zaznaczenia swojego miejsca mająca początek w wieku dziecięcym i przybierająca wtedy niesamowite formy (Kryjówka); sytuacja wyboru między zabudowywaniem, betonowaniem otoczenia a zachowaniem naturalnego krajobrazu - każdy musi samodzielnie zdecydować czego bardziej pragnie (Kółko i krzyżyk); nieustanny proces odradzania się przyrody, walka o przetrwanie (Odrodzenie); nierozsądne gospodarowanie surowcami naturalnymi i pokazanie możliwości ponownego wykorzystania materiałów, które są często marnotrawione i powodują nieodwracalne straty w przyrodzie (Drzewo-papier); włączenie się w naturalny cykl przyrody poprzez maksymalne wykorzystanie jej wytworów przy poszanowaniu żywego organizmu (Pierwiastek); zielone jako święte czyli nadanie ważności trawnikowi przy pomocy triku - wyznaczeniu jego granic sylwetką cieni drzew, dzięki zaskakującemu umiejscowieniu wymusza uwagę przechodniów (Shadow space); znowu nadanie ważności przyrodzie, tym razem poprzez znakowanie określonych miejsc w parku, działa tu zasada etykietowania - rzeczy dotychczas oczywiste (jak zarośla, szuwary) stają się bardziej wyraziste i przez to ważne (Uwaga! Dzika przyroda). Opis powyższych instalacji jest oczywiście subiektywną interpretacją opisów dostarczonych przez samych twórców i może lekko odbiegać od ich idei. Po bardziej wiarygodne opisy odsyłam na stronę http://www.pzr.org.pl/landart/.
Mnie dręczy jednak jedno pytanie: czy land art w Parku Bydgoskim spełnił swoje zadanie czyli spowodował wzmocnienie postaw proekologicznych u odbiorców? Pozostaje mieć nadzieję, że tak. Mimo, iż większość instalacji nie obyła się bez transportu samochodowego a tym samym emisji CO2 do atmosfery. Cóż, ekologiczna promocja ekologii to chyba wciąż utopia. Utopia, której nie do końca sobie i wam życzę.